Jesteś w ciąży? Po tym poznasz dobrego ginekologa!

0
235

To nie widzimisię. Kobiety w ciąży zasługują na wszystko, co najlepsze, a z pewnością najlepszą opiekę medyczną. Przekonanie, że jest się we właściwych rękach to jedna z podstaw właściwego przebiegu ciąży i spokoju psychicznego przyszłej mamy, a ten jest nieoceniony. Nie bój się więc wymagać, dopytywać się i, w razie potrzeby, zmieniać – lekarz prowadzący twoją ciążę będzie przez najbliższych kilka miesięcy jedną z najważniejszych dla ciebie osób, musi być zatem wyborem najwłaściwszym.

Jakimi więc kryteriami powinnaś się kierować?

Lekarz, który widzi kobietę, a nie brzuch – każdy ginekolog powinien być po trosze psychologiem. Musi wiedzieć, że ciąża to nie wypukłość jamy brzusznej, ale ogromne zmiany, fizyczne i psychiczne, w życiu każdej kobiety i tak właśnie na swoją pacjentkę powinien patrzeć: holistycznie. Dobrze by było, by lekarz był mniej więcej zorientowany w twojej sytuacji życiowej: czy pracujesz, czy wychowujesz już jedno dziecko etc. Po co? Po to, by dzięki ogólniejszemu obrazowi ciebie, móc zareagować, jeśli dostrzeże u ciebie np. chroniczne zmęczenie (które niekoniecznie musi być wynikiem nieodpowiedniej diety, ale na przykład wyczerpującą opieką nad pierworodnym dzieckiem).

Lekarz, który szanuje twoje wybory życiowe – jakiekolwiek. Takie, że chcesz urodzić dziecko przez cięcie cesarskie, że marzy ci się poród w domu, że nie chcesz przyjmować syntetycznego żelaza, że nie jadasz mięsa, że będziesz pracować aż do dnia porodu, że nie chcesz znać płci swojego dziecka, że w piątym miesiącu wybierasz się w podróż na koniec świata itd. Nie musi się z nimi oczywiście zgadzać, ale musi je uszanować – poinformowawszy pacjentkę jednocześnie o swoim, medycznym (nie prywatnym!,) punkcie widzenia i ewentualnych zagrożeniach, jakie dostrzega w związku z podjętą przez kobietę decyzją (np. o wyborze porodu poprzez cesarskie cięcie czy porodu domowego).

Lekarz, który nie wyśmiewa obaw – zwłaszcza częstych wśród tak zwanych pierworódek czy u kobiet z ciążą przebiegającą z mniejszymi lub większymi komplikacjami. Lekarz prowadzący ciążę musi zdawać sobie sprawę z faktu, jak wielki wpływ na rozwój płodu wywiera stan psychiczny matki – przede wszystkim jej spokój. Ginekolog taki powinien pozwolić odczuć kobiecie, że obawę, którą żywi (czy mogę jadać określone potrawy, czy mogę ćwiczyć, czy mogę stosować chemię w mieszkaniu itd.), po pierwsze podziela wiele kobiet, po drugie, że jest ona uzasadniona, po trzecie – ginekolog obawę te powinien, w miarę możliwości, rozwiać.

Lekarz, który nie odmawia badań – ten punkt łączy się po części z punktem poprzednim, gdyż prośby pacjentek o wykonywanie dodatkowych badań są poniekąd konsekwencją obaw, jakie kobiety ciężarne żywią. Czy odżywiam się wystarczająco dobrze? Czy nie brakuje mi żelaza? Kwasu foliowego? Czy infekcja, którą przechodziłam, nie zagroziła zdrowiu mojemu i dziecka? Czy przyśpieszona praca serca, którą odczuwam jest wynikiem nagromadzenie się emocji czy może zwiastuje dolegliwości kardiologiczne? Nieważne, czy jesteś po prostu weganką w ciąży, która chce uniknąć jakichkolwiek niedoborów, czy też intuicyjnie odczuwasz, że potrzebujesz więcej diagnostyki w swojej ciąży, nie bój się o nią prosić. I wymagać.

Lekarz, który utwierdza kobietę w jej kompetencjach – a jakich? Matczynych. Rodzicielskich. Dobry, wręcz idealny ginekolog, to lekarz, który swoją wiedzą medyczną, doświadczeniem i kompetencjami społecznymi daje swojej pacjentce do zrozumienia, że ta ma w sobie wszystko, co potrzebne, by być wspaniałą matką. Że ma w sobie siłę potrzebną do donoszenia ciąży i siłę potrzebną do porodu. Że ma intuicję, która pomoże jej przejść przez ten trudny, ale wspaniały czas. Że natura się nie myli i że wyposażyła kobietę we wszystko, co niezbędne do macierzyństwa. I jeszcze dodała gratis dobrego lekarza.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here