Temat kontrowersyjnych terapii (kambo, wlewy witaminy C, medyczna marihuana)

0
366

Przez ostatnie lata zrobiło się głośno o kilku pewnych niekonwencjonalnych terapiach. Dają podobno nadzieję na poprawę stanu zdrowia. Czy rzeczywiście tak jest? Warto odpowiedzieć na to pytanie analizując te terapie. Oto one:

1). Kambo – należy wiedzieć, że terapia ta jest ceremonią, która polega na umieszczeniu pod skórą jadu amazońskiej żaby. Jest to wydzielina produkowana przez te płazy w sytuacji zagrożenia. Zawiera ponad 200 substancji czynnych, w tym niebezpieczne toksyny. A co się obiecuje się podczas takiej terapii? Należy wiedzieć, że obiecuje się oczyszczenie organizmu, przywrócenie mu równowagi i poprawę odporności. A jakie są fakty? Warto pamiętać, że jest to groźna terapia, i związane z nią ryzyko przewyższa oczekiwane skutki.

2). Wlewy z witaminy C – należy wiedzieć, że spore dawki tej substancji podawane są dożylnie. Od ponad 40 lat witamina C wzbudza nadzieję na wyleczenie osób chorych na choroby nowotworowe. Kliniki, które stosują takie kuracje są również obecne w Polsce. Jakie są obietnice tej terapii? Jak można przeczytać na stronach tychże ośrodków, wlewy z witaminy C zmniejszają ryzyko raka, a także przedłużają życie osobom chorych. Jakie znów są fakty? Można powiedzieć, że faktycznie udowodniono, że witamina C może hamować namnażanie się komórek niektórych rodzajów nowotworów (przede wszystkim trzustki czy prostaty). Jednak pamiętajmy, że terapii tej nie możemy stosować rutynowo, gdyż w pewnych przypadkach może też przyspieszyć rozwój choroby. Po konsultacji z lekarzem prowadzącym (i za jego zgodą) wlewy mogą być wprowadzone jako kuracja wspomagająca (a nie zastępująca) leczenie konwencjonalne.

3). Medyczna marihuana – należy wiedzieć, że jest to susz z konopi siewnych, który jest dostępny w Polsce wyłącznie na receptę. Jeszcze do dziś większość osób termin „marihuana”, kojarzy z paleniem znanej „trawki”, czyli odurzaniem się narkotykiem. Znów medyczne konopie niewiele mają z tym wspólnego. Co je więc różni? Należy wiedzieć, że w przeciwieństwie do tych kupowanych nielegalnie od handlarzy, posiadają ściśle określony skład, kontrolowany dokładnie w procesie produkcji. Zawierają mało THC, czyli substancji psychoaktywnej powodującej efekt „haju”, a dodatkowo zawartość CBD (to drugi aktywny składnik konopi) niweluje go lub radykalnie ogranicza. Nie wszyscy lekarze mają wiedzę na temat leczenia tym specyfikiem, ale receptę może wypisać każdy lekarz. Jakie są obietnice terapii?


Najistotniejsze z nich to: zmniejszenie przewlekłego bólu, leczenie nowotworów, padaczki (także jej postaci lekoopornej), stanów lękowych, choroby Alzheimera i Parkinsona, łagodzenie skutków ubocznych chemioterapii i radioterapii.

Jakie znów są fakty?

Obecnie mamy dostępnych coraz więcej badań, które dowodzą, że niemal wszystkie wymienione wskazania do leczenia medyczną marihuaną mają swoje uzasadnienie. Najistotniejszym jej składnikiem jest bowiem CBD, a ta substancja ma od lat udowodnione właściwości terapeutyczne. Substancja ta nie uzależnia, wręcz przeciwnie, bywa wykorzystywana w leczeniu uzależnień, między innymi od alkoholu i nie posiada też efektów ubocznych.

Należy wiedzieć, że do chwili obecnej natomiast nie udowodniono jednak bezsprzecznie przeciwnowotworowego działania konopi, dlatego też są one przepisywane wyłącznie pomocniczo, w łagodzeniu skutków leczenia konwencjonalnego (na przykład po chemioterapii).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here