Wciąż wiele osób postrzega alkoholizm jako efekt słabej woli lub niewłaściwych wyborów życiowych. Takie podejście jest jednak nie tylko niezgodne z aktualną wiedzą medyczną, ale również utrudnia osobom uzależnionym sięgnięcie po pomoc. Współczesna psychologia i medycyna jasno wskazują, że alkoholizm to choroba przewlekła – złożony problem zdrowotny obejmujący zarówno ciało, jak i psychikę.
Zrozumienie tego faktu ma ogromne znaczenie, ponieważ zmienia sposób myślenia o leczeniu, odpowiedzialności i procesie zdrowienia.
Alkoholizm jako choroba – co to właściwie oznacza?
Choroba przewlekła to taka, która ma długotrwały przebieg, wymaga systematycznego leczenia i może wiązać się z okresami nawrotów. Alkoholizm spełnia wszystkie te kryteria.
Uzależnienie od alkoholu wpływa na:
- funkcjonowanie układu nerwowego,
- mechanizmy nagrody w mózgu,
- regulację emocji,
- procesy decyzyjne i kontrolę impulsów.
Zmiany biologiczne sprawiają, że picie przestaje być w pełni świadomym wyborem, a zaczyna być reakcją napędzaną przez mechanizmy neurochemiczne.
Dlaczego „po prostu przestań” nie działa?
Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest przekonanie, że osoba uzależniona mogłaby przestać pić, gdyby tylko naprawdę tego chciała. W rzeczywistości uzależnienie zmienia sposób funkcjonowania mózgu.
Dochodzi m.in. do:
- osłabienia kontroli impulsów,
- zwiększonej reaktywności na bodźce związane z alkoholem,
- trudności w odczuwaniu przyjemności bez substancji.
Oznacza to, że sama silna wola często nie wystarcza – potrzebne są nowe strategie radzenia sobie oraz profesjonalne wsparcie terapeutyczne.
Rola psychologii w rozwoju uzależnienia
Choć biologia odgrywa ważną rolę, alkoholizm nie jest wyłącznie problemem fizycznym. Wiele osób sięga po alkohol jako sposób regulowania emocji lub radzenia sobie z trudnymi doświadczeniami.
Do najczęstszych czynników psychologicznych należą:
- przewlekły stres,
- problemy w relacjach,
- niska samoocena,
- traumatyczne doświadczenia,
- trudności w wyrażaniu emocji.
Alkohol może początkowo przynosić ulgę, jednak z czasem zaczyna pogłębiać problemy, tworząc błędne koło.
Dlaczego alkoholizm nazywa się chorobą przewlekłą?
Podobnie jak w przypadku cukrzycy czy nadciśnienia, alkoholizm wymaga długofalowego podejścia. Nawroty nie są dowodem porażki, lecz częścią procesu zdrowienia.
Osoby w trakcie leczenia uczą się:
- rozpoznawania wyzwalaczy,
- radzenia sobie z głodem alkoholowym,
- budowania nowych nawyków,
- zmiany schematów myślenia i reagowania.
Dzięki temu możliwe jest osiągnięcie stabilnej abstynencji i poprawy jakości życia.
Stygmatyzacja a dostęp do pomocy
Postrzeganie alkoholizmu jako braku charakteru powoduje, że wiele osób długo unika szukania wsparcia. Wstyd i obawa przed oceną mogą być silniejszą barierą niż sam problem.
Zmiana narracji – z „słabości” na „chorobę wymagającą leczenia” – pomaga:
- zmniejszyć poczucie winy,
- zwiększyć gotowość do terapii,
- budować bardziej wspierające środowisko społeczne.
Jak wygląda współczesne leczenie uzależnienia od alkoholu?
Nowoczesna terapia uzależnień skupia się na całościowym podejściu do człowieka. Obejmuje nie tylko pracę nad abstynencją, ale także:
- rozwój umiejętności emocjonalnych,
- zmianę schematów zachowań,
- odbudowę relacji,
- pracę nad poczuciem własnej wartości.
Proces leczenia jest indywidualny i dostosowany do potrzeb pacjenta, dlatego ważne jest znalezienie miejsca oferującego profesjonalne wsparcie i odpowiednie warunki terapeutyczne.
Dla wielu osób przełomowym krokiem okazuje się decyzja o rozpoczęciu specjalistycznego procesu, jakim jest leczenie alkoholizmu w Gdyni.
Artykuł sponsorowany